Dobrucki: Nie będę wchodził w kompetencje trenera
Nowy dyrektor zarządzający Unii Leszno zapowiada, że nie będzie włączał się w prowadzenie drużyny. Nie będzie zatem sytuacji podobnej jak w minionych sezonach, kiedy Sławomir Kryjom pomagał Rafałowi Okoniewskiemu w trakcie spotkań ligowych.
Odwiedź nasze social media:
Po wywalczeniu awansu do Ekstraligi w szeregach Byków pozostali kluczowi zawodnicy. Dołączyli do nich Piotr Pawlicki i Keynan Rew. Poważniejsze zmiany nastąpiły w kierownictwie klubu. Nowym prezesem został Józef Dworakowski, a dyrektorem zarządzającym Rafał Dobrucki.
Kibice zastanawiali się jaki konkretnie zakres obowiązków będzie miał ten ostatni. Rafał Dobrucki udzielił wywiadu serwisowi WP Sportowe Fakty, w którym wyjaśnił, że nie będzie wzorem swojego poprzednika na tym stanowisku pomagał prowadzić zespół. – Rafał Okoniewski jest autonomicznym, samodzielnym trenerem. Może nie pełni tej funkcji od 10 lat, ale ma już bogate doświadczenie – powiedział Rafał Dobrucki. – Prowadzi zespół, ma zaufanie u zawodników. Przeżył spadek z ligi oraz awans do PGE Ekstraligi. Nie ma w żużlu rzeczy, która mogłaby go zaskoczyć, a ludzie z klubu i sztab szkoleniowy go wspierają. Prowadzenie zespołu to nie jest moja rola. Trzymam się z boku. Nie będę wchodził w kompetencje trenera i wiem, że Rafał Okoniewski sobie doskonale ze wszystkim poradzi – dodał nowy dyrektor zarządzający leszczyńskiego klubu.
Zdjęcie: FB Unii Leszno
