David Bellego w Fogo Unii. Od zachwytu do rozczarowania

Po pierwszych meczach sezonu 2022 był określany mianem odkrycia. David Bellego nie poradził sobie jednak w Ekstralidze. Jego przygoda z Fogo Unią potrwała tylko rok. W ostatnich latach jego forma jest coraz słabsza.


Odwiedź nasze social media:

David Bellego był rewelacją sezonu 2021 na zapleczu Ekstraligi. Osiągnął najwyższą średnią biegową (2,292) i wydawało się, że najlepsze lata kariery ma dopiero przed sobą. Przed kolejnymi rozgrywkami otrzymał szansę od Fogo Unii. Po odejściu Emila Sajfutdinowa Byki potrzebowały seniora. Wydawało się, że zatrudnienie Davida Bellego może być właściwym ruchem.

W sezon 2022 Francuz wszedł w świetnym stylu. W meczu wyjazdowym w Częstochowie wywalczył 7 punktów i 2 bonusy. To był bardzo dobry wynik jak na zawodnika drugiej linii. Bellego był równie skuteczny także w kolejnym spotkaniu, kiedy Fogo Unia podejmowała u siebie gorzowian. Po tych występach gratulowano leszczynianom udanego transferu, a telewizyjni komentatorzy wróżyli Francuzowi sukcesy w przyszłości.

David Bellego nie utrzymał jednak długo dyspozycji z początku rozgrywek. Nadal zdarzały mu się udane wyścigi, ale było ich coraz mniej. Ostatecznie zakończył sezon 2022 ze średnią biegową 1,487. Leszczyńscy włodarze nie zdecydowali się na przedłużenie z nim umowy. Francuz wrócił na zaplecze Ekstraligi do ekipy z Bydgoszczy. Jego wyniki w niczym jednak nie przypominały tych z 2021 roku.

W późniejszych latach David Bellego nie wrócił już do dobrej dyspozycji. W zakończonym sezonie startował w Metalkas 2. Ekstralidze w barwach klubu z Rzeszowa. Osiągnął średnią biegową 1,353 i po kilku spotkaniach stracił miejsce w składzie.

Zdjęcie: FB Unii Leszno