Były prezes o odejściu Kryjoma
Fogo Unia wywalczyła awans i w przyszłym roku będzie rywalizowała w Ekstralidze. Jesień nie jest jednak spokojnym czasem dla klubu. Na stanowisko prezesa wrócił Józef Dworakowski, a niedawno poinformowano o zakończeniu współpracy ze Sławomirem Kryjomem. Zdaniem Rufina Sokołowskiego były dyrektor zarządzający z powodzeniem wywiązywał się ze swoich zadań.
Odwiedź nasze social media:
Józef Dworakowski przyznał w rozmowie z Przeglądem Sportowym, że ma trzech kandydatów na zajęcie miejsca po Sławomirze Kryjomie. Jednym z nich jest doskonale znany w Lesznie Rafał Dobrucki.
Rufin Sokołowski uważa, że wpływ na odejście Kryjoma miały konflikty sprzed wielu lat. – Czym innym jest ocena sprzętu lub zawodnika przez trenera, a czym innym są manewry taktyczne i znajomość regulaminu – powiedział były prezes Unii Leszno w rozmowie z Interią. – Ludzie mają do niego pretensje za zaszłości, ale to jest fachowiec, który wywiązuje się w zakresie swojej pracy bardzo dobrze. W Lesznie nigdy nie mieliśmy pieniędzy, więc medale zdobywaliśmy przez zadbanie o wszystko, co otacza żużel. Kryjom jest naszym dzieckiem. Został nauczony, jak zadbać o wszystkie szczegóły – dodał Rufin Sokołowski.
Najprawdopodobniej jeszcze w grudniu poznamy następcę Sławomira Kryjoma w Unii Leszno.
