Byki w IM Australii: Cook najlepszy w I rundzie

Ben Cook w finale, pechowy upadek Keynana Rew, a Tate Zischke o krok od półfinałów – żużlowcy Fogo Unii Leszno rozpoczęli rywalizację w IM Australii.

Trzech zawodników Fogo Unii Leszno rozpoczęło dziś walkę o indywidualne mistrzostwo Australii. W Albury-Wodonga odbyła się 1. runda czempionatu seniorów 2026, a w stawce znaleźli się: Ben Cook, Keynan Rew i Tate Zischke. Najlepiej z leszczyńskich Australijczyków spisał się Cook, który awansował do finału i został sklasyfikowany na 4. miejscu.

Ben Cook w wielkim finale

Ben Cook od początku zawodów prezentował bardzo dobrą prędkość. Po rundzie zasadniczej miał na koncie 11 punktów, co dało mu 4. miejsce i pewny awans do półfinałów. W jednym z wyścigów (bieg 18) wygrał z ogromną przewagą – gdy mijał linię mety, rywale dopiero kończyli ostatni wiraż.

W półfinale Cook spisał się bezbłędnie, wygrywając gonitwę i meldując się w decydującej rozgrywce dnia. W finale musiał już jednak uznać wyższość najpoważniejszych kandydatów do tytułu – Jacka Holdera, Jaimona Lidseya i Rohana Tungate’a. Ostatecznie zakończył turniej na 4. pozycji, potwierdzając, że będzie jednym z zawodników liczących się w całym cyklu.

Mocny, ale pechowy dzień Keynana Rew

Drugi z reprezentantów Byków, Keynan Rew, bardzo dobrze rozpoczął zawody – w 1. biegu pewnie wygrał z Zachem Cookiem, kontrolując sytuację od startu do mety. Później do swojego dorobku dorzucał kolejne punkty. Kluczowy okazał się bieg 13. Rew prowadził w nim zgodnie z oczekiwaniami, ale na drugim wirażu stracił panowanie nad motocyklem i upadł. Jadący za nim Dayle Wood położył maszynę, by uniknąć zderzenia. Australijczyk z Fogo Unii opuścił tor w karetce, która zawiozła go do parku maszyn – sytuacja wyglądała groźnie, ale na szczęście obyło się bez poważniejszych konsekwencji i Rew wrócił jeszcze na tor.

W 17. biegu pokonał m.in. Rohana Tungate’a, pokazując charakter i świetną dyspozycję po upadku. Ostatecznie uzbierał 9 punktów w rundzie zasadniczej, a w półfinale dołożył 2 oczka, finiszując na drugim miejscu za Benem Cookiem. Przy obowiązującym regulaminie (do finału awansowali dwaj najlepsi po biegach zasadniczych plus zwycięzcy półfinałów) taki wynik nie wystarczył jednak do awansu do biegu finałowego i Rew został sklasyfikowany na 6. pozycji (9+2).

Pierwsze szlify Tate’a Zischkego

Dla Tate’a Zischkego była to bardziej runda „uczenia się” niż walki o najwyższe lokaty. Młody zawodnik Fogo Unii zakończył zawody z dorobkiem 6 punktów (1,0,1,2,2), co dało mu 11. miejsce.

Jack Holder najlepszy na otwarcie cyklu

Zawody w Albury-Wodonga padły łupem Jacka Holdera, który w całym turnieju zdobył 18 punktów i wygrał bieg finałowy przed Jaimonem Lidseyem i Rohanem Tungate’em. Ben Cook uplasował się tuż za podium, ale dla kibiców w Lesznie najważniejsze jest to, że wszyscy trzej Australijczycy Fogo Unii pokazali się z dobrej strony już na otwarcie cyklu.

Kolejna – 2. runda indywidualnych mistrzostw Australii – również odbędzie się w Albury-Wodonga. Zawody już jutro.

Czytaj także: