Mecz w Częstochowie mógł zmienić losy Fogo Unii
Odwiedź nasze social media:
Ostatnie spotkanie wyjazdowe Byków na obiekcie Włókniarza mogło zakończyć się niespodzianką. Goście mieli realną szansę na zwycięstwo, ale w końcówce lepsi okazali się gospodarze. Gdyby Fogo Unia odniosła wtedy sukces, to utrzymałaby się w Ekstralidze.
W 2024 roku podopieczni Rafała Okoniewskiego pojechali do Częstochowy osłabieni brakiem Janusza Kołodzieja i Damiana Ratajczaka. W barwach Byków zadebiutował wtedy Ben Cook.
Spotkanie dość niespodziewanie było bardzo wyrównane. Goście walczyli ambitnie i byli blisko sprawienia sensacji. Przed wyścigami nominowanymi był remis 39:39. Bieg czternasty podwójnie wygrali gospodarze, ale Leszczynianie nadal mieli szansę na końcowy remis, który dawałby im także punkt bonusowy. Los sprzyjał jednak Włókniarzowi, który ostatecznie triumfował 47:43. Żadna z drużyn nie zdobyła punktu bonusowego.
Na koniec sezonu okazało się, że Byki spadły do Metalkas 2. Ekstraligi przegrywając w tabeli z Włókniarzem o jeden punkt. Gdyby końcówka meczu w Częstochowie była szczęśliwsza dla gości, to zachowaliby ligowy byt.
We wspomnianym spotkaniu punkty zdobywali:
Włókniarz: 47
- Mikkel Michelsen – 4 (0,1,2,1)
- Maksym Drabik – 10+1 (1,3,1*,2,3)
- Kacper Woryna – 7 (2,1,2,2,0)
- Mads Hansen – 6+2 (d,0,1,3,2)
- Leon Madsen – 12+1 (3,3,2,1*,3)
- Szymon Ludwiczak – 5+1 (2*,3,0)
- Bartosz Śmigielski – 3 (3,0,0)
- Steven Goret – ns
Unia Leszno: 43
- Andrzej Lebiediew – 3 (1,2,0,0)
- Ben Cook – 9+1 (2,1*,3,3,0)
- Bartosz Smektała – 7+1 (3,2*,1,0,1)
- Keynan Rew – 11+1 (2,3,3,2,1*)
- Grzegorz Zengota – 11 (1,2,3,3,2)
- Hubert Jabłoński – 1 (1,0,0)
- Antoni Mencel – 1 (0,0,1)
- Nazar Parnicki – ns
