Na Zatorzu otwarto nowy pumptrack

Na leszczyńskim Zatorzu oficjalnie otwarto nowy pumptrack, zrealizowany w ramach budżetu obywatelskiego. Podczas spotkania podkreślano, że to inwestycja szczególnie ważna dla mieszkańców tej części miasta, a zwłaszcza dla dzieci i młodzieży.

Zawsze z ogromną satysfakcją obserwujemy rozwój miasta Leszna i jego poszczególnych dzielnic. Dzisiaj myślę, że taka wielka satysfakcja nie jest tylko dla władz miasta, ale przede wszystkim dla społeczności Zatorza, dlatego że obiekt, który będziemy oddawać, był zrealizowany w ramach budżetu obywatelskiego – mówił podczas otwarcia prezydent Grzegorz Rusiecki.

Nie zabrakło też słów uznania dla Stowarzyszenia Zatorze, które od lat skutecznie sięga po środki z budżetu obywatelskiego.

Tutaj myślę, że Stowarzyszenie Zatorze można śmiało nazwać takim hegemonem każdej edycji budżetu obywatelskiego – powiedział prezydent.

Przedstawiciele stowarzyszenia zwracali uwagę, że choć z zewnątrz może się wydawać, że projekty na Zatorzu „wygrywają się same”, za każdą taką inwestycją stoi duże zaangażowanie mieszkańców.

Cieszymy się bardzo, że ten obiekt nareszcie zostanie odebrany, bo wydaje się nam, że budżety obywatelskie na Zatorzu to jest coś takiego łatwego, co się wygrywa. Proszę państwa, to tak się nie dzieje. Wygrana to dopiero początek, połowa tego, co dzieje się później – mówiła przedstawicielka stowarzyszenia, Hanna Wilczyńska-Celer.

Jeden z autorów projektu, Przemysław Celer, wyjaśniał, że nowy obiekt powstał z myślą o młodszych dzieciach, które nie zawsze radzą sobie na większym pumptracku, takim jak przy ul. Unii Europejskiej.

Założenie było takie, ponieważ obserwowaliśmy pumptrack na ulicy Unii Europejskiej i on jest dosyć taki, powiedziałbym, duży i nie dla wszystkich. Dzieci małe po prostu na nim sobie nie radzą, dlatego ten pomysł jest skierowany głównie do dzieci młodszych – mówił.

Dodał też, że to nie koniec zmian w tej części Zatorza.

W bieżącym roku jeszcze tu będzie kolejna inwestycja, będą ścieżki rowerowe i piesze, będą nasadzenia roślin, będzie z tyłu też taki mini park – zapowiedział.

Koszt wykonania inwestycji wyniósł 454 tys. zł brutto. Obiekt zrealizowała firma P.R.B. BRUKMET. – Chciałem pogratulować wykonawcy za perfekcyjną pracę, jaką tutaj wykonał w ciągu bardzo krótkiego czasu, bo trzech miesięcy. Zdążył jeszcze przed mrozami – mówił podczas spotkania Rafał Bukowski.

Sam wykonawca przyznał, że mimo trudniejszych warunków pogodowych udało się zakończyć inwestycję zgodnie z planem.

Pracowało się czasami w ciężkich warunkach, bo warunki atmosferyczne nie pozwalały, ale udało się skończyć to w terminie, czyli do końca roku – powiedział właściciel firmy pan Mariusz Glinkowski.

Czytaj także: