Zengota: To nas kosztowało dodatkowe nerwy
Fogo Unia w doskonałym stylu wywalczyła awans do Ekstraligi. Grzegorz Zengota nie ukrywa, że zejście ligę niżej wiązało się z dodatkowymi emocjami. Zawodnik przyznał też, że planuje poszukać okazji do wyjazdu na tor na południu Europy.
Odwiedź nasze social media:
Po sezonie 2024 Grzegorz Zengota nie miał wątpliwości gdzie chce kontynuować swoją karierę. Wybrał zespół Byków mimo spadku do niższej ligi i zapowiedział walkę o szybki awans. – Bardzo się cieszę, że udało nam się wspólnie z Januszem dotrzymać słowa – mówi Grzegorz Zengota w rozmowie z mediami klubowymi. – Wiedzieliśmy, że zejście na zaplecze Ekstraligi w razie braku szczęścia sportowego i wyniku może nas pogrzebać tam na dłużej. Myślę, że to nas obu kosztowało trochę dodatkowych nerwów. Cel udało się jednak osiągnąć i bardzo się z tego cieszymy.
Grzegorz Zengota odniósł się także do swoich przygotowań do nadchodzących rozgrywek. – Zaraz po sezonie był okres roztrenowania i ładowania baterii w słońcu, ale przyznam szczerze, że już o tym zapomniałem, bo od listopada jestem niemalże na pełnych obrotach – mówi Grzegorz Zengota. – Byłem już na jednym obozie, na którym mocno trenowaliśmy, czeka mnie kolejny taki wyjazd z leszczyńską drużyną. Pomiędzy tym wszystkim trwają prace w warsztacie i dopinanie wszystkiego na ostatni guzik. Do sezonu nie zostało wiele czasu. Będę myślał już o tym, żeby wyjechać gdzieś na tor. Od kilku lat z początkiem marca wyjeżdżam na południe Europy, żeby szukać okazji do pierwszych jazd. Mam zamiar to powtórzyć jak pogoda pozwoli – dodał zawodnik Fogo Unii.
Zdjęcie: Unia Leszno
