Pawlicki o Fogo Unii: Tęskniłem
Powrót Piotra Pawlickiego do Leszna był jednym z najważniejszych wydarzeń okresu transferowego. Zawodnik nie ukrywa, że ma szczególny stosunek do Fogo Unii i chce zostać jednym z jej kluczowych zawodników.
Odwiedź nasze social media:
Ostatnie sezony Piotr Pawlicki spędził w klubach z Wrocławia, Zielonej Góry i Częstochowy. Teraz ponownie będzie reprezentował Fogo Unię. W rozmowie z mediami klubowymi zawodnik został zapytany czy tęsknił za klubem, w którym się wychował. – Gdybym powiedział, że nie, to bym na pewno skłamał – odpowiedział Piotr Pawlicki. – Podczas sezonu skupiasz się tak naprawdę na wykonaniu jak najlepiej swojej pracy i spełnieniu tych wszystkich oczekiwań swoich. To jest też najważniejsze, więc tu się skupiasz najbardziej. Kibicowałem oczywiście Unii, jak jeździła mecze, oglądałem często. Ale jak wszedłem na stadion po wielu latach tutaj ze starszym bratem, to łezka się zakręciła w oku i faktycznie wtedy odczułem, że tęskniłem – dodał.
Nie wszyscy kibice Byków z entuzjazmem przyjęli powrót Piotra Pawlickiego. Zdarza się, że sympatycy Fogo Unii wypominają mu ostentacyjne okazywanie radości po meczu w Zielonej Górze z 2024 roku (leszczynianie walczyli wtedy o utrzymanie). W rozmowie z mediami klubowymi zawodnik odniósł się do tego jak witają go kibice. – Na spotkaniach ok. Różnie to bywa w internecie, ale do tego się już zdążyłem przyzwyczaić i nie zwracam na to za bardzo uwagi – powiedział Piotr Pawlicki.
Miniony sezon był wyjątkowo udany dla Piotra Pawlickiego. Zawodnik liczy na to, że w Lesznie, podobnie jak w Częstochowie, będzie wiodącą postacią. – Odchodziłem z Unii, to przy stole pamiętam jak prezesowi mówiłem, dajcie mi się odbudować, wrócę – wspomina Piotr Pawlicki. – Chciałbym wprowadzić tą drużynę już jako zawodnik nie drugoliniowy, a jeden z liderów, więc do tego doszło i jestem. Wszystko zweryfikuje sezon, ja o swoją formę i o formę mojego teamu czy sprzętu się nie martwię, więc jestem bardzo optymistycznie nastawiony do sezonu. Mamy świetną drużynę i trenera. Wszystko jest poukładane, więc trochę szczęścia przy tym wszystkim i będzie dobrze.
Zdjęcie: Unia Leszno
