Ben Cook na podium w II rundzie IM Austrralii

Druga runda Indywidualnych Mistrzostw Australii w Albury-Wodonga zakończyła się kolejnym bardzo dobrym występem Bena Cooka. Żużlowiec Fogo Unii Leszno znów awansował do finału i tym razem stanął na podium, zajmując 3. miejsce.

Zwyciężył ponownie Jack Holder, przed Rohanem Tungate’em. Czwarty był Jaimon Lidsey, który w fazie zasadniczej nie przegrał ani jednego biegu. Lidsey może mówić o sporym pechu, bowiem w finale zanotował najlepszy start, ale nie opanował motocykla, przez co turniej ukończył za podium.

Cook od początku zawodów jechał solidnie i równo. W pięciu startach rundy zasadniczej uzbierał 12 punktów (3,3,2,1,3), co dało mu 4. miejsce i awans do półfinału. Tam wygrał wyścig z udziałem m.in. brata Zacha.

Znacznie trudniejszy dzień miał Keynan Rew. Australijczyk już w swoim pierwszym starcie musiał zjechać z toru z powodu defektu sprzętu, a w kolejnym biegu ponownie zrezygnował z dalszej jazdy – być może Rew odczuwał skutki wczorajszego upadku. Dopiero w 9. biegu Rew odniósł pewne zwycięstwo, świetnie wykorzystując pierwsze pole startowe i jazdę przy krawężniku. Ostatecznie zakończył zawody z dorobkiem 4 punktów (d,d,3,0,1) i został sklasyfikowany na 13. miejscu.

Swoje kolejne doświadczenia w gronie seniorów zbierał Tate Zischke. Młody zawodnik „Byków” tym razem zdobył 5 punktów (1,0,1,1,2), co dało mu 12. pozycję. W jednym z biegów „dwoił się i troił”, próbując wyprzedzić Alexandra Adamsona, ale rywal skutecznie odpierał ataki. W ostatnim, 20. wyścigu, Zischke przyjechał drugi za Jackiem Holderem.

W klasyfikacji generalnej po dwóch rundach prowadzi Jack Holder – 36 punktów, drugi jest Jaimon Lidsey – 34 punkty, trzeci Rohan Tungate – 29 punktów. Ben Cook jest aktualnie czwarty i po dwóch rundach ma 25 punktów, pozostając w grze o medal.

Czytaj także: