Żużlowy klasyk w Zielonej Górze

polskizuzel.pl

Źródło: polskizuzel.pl

1 maja żużlowcy Fogo Unii Leszno wybierają się na mecz IV rundy Speedway Ekstraligi do Zielonej Góry. Początek niedzielnego spotkania w grodzie Bachusa zaplanowano na godz. 19:30. Ten szlagierowy pojedynek sędziować będzie Marek Wojaczek, a komisarzem toru wyznaczono Zbigniewa Kuśnierskiego.

Początek sezonu nie oszczędza zespołów z Leszna i Zielonej Góry. W Lesznie cały czas brakuje kontuzjowanego Rosjanina Emila Sajfutdinova a w zespole „Myszki Miki” kontuzjowani są: Jarosław Hampel i Kenni Larsen. Falubaz odjechał w tym sezonie dwa spotkania. W poprzedniej kolejce na własnym torze minimalnie wygrał z „Rekinami” z Rybnika (46-43), a w pierwszej rundzie przegrał na wyjeździe w Toruniu (39-51).

Pewnym punktem zespołu jest Patryk Dudek. Popularny „DuZers” wygrał ostatnio zawody o Złoty Kask w Tarnowie, potwierdzając tym samym wysoką formę u progu sezonu. Spoglądając na statystyki zawodników z Zielonej Góry widać, że jest to zespół wyrównany. Każdy zawodnik z pierwszej szóstki może z powodzeniem osiągnąć dwucyfrową zdobycz punktową.

Dzień przed meczem w Zielonej Górze zainaugurowana zostanie pierwsza runda cyklu Speedway Grand Prix w słoweńskim Krsko. W Zespole z Leszna startuje aż trzech zawodników z tego elitarnego cyklu: Kildemand, Pawlicki oraz Pedersen. Wszyscy kibice Fogo Unii na pewno będą uważnie śledzić poczynania swoich ulubieńców i ściskać kciuki, aby zdrowo i cało odjechali sobotnie zawody.

Po raz pierwszy w GP zadebiutuje wychowanek „Byków” Piotr Pawlicki, który wraz z menadżerem Adamem Skórnickim wybierają się do Słowenii. W GP pojedzie też Peter Kildemand, który ostatnio na motocyklu jechał tydzień temu przeciwko Get Well Toruń. Poobijany Pająk zaliczył dwa upadki. Stan zdrowia popularnego „Pająka” to jedna wielka zagadka. Czy „Pająk” odzyskał już pełnię sił i wspomoże Fogo Unię w starciu z Falubazem?

Sztab szkoleniowy „Byków” nie dokonał żadnych zmian w porównaniu z trzema poprzednimi spotkaniami. Fogo Unia bez Emila Sajfutdinova pokazała swoją siłę w meczu z „Aniołami” z Torunia (50-40). Ostatni występ „Unistów” przywrócił optymizm zarówno u zawodników, jak i kibiców. W zespole leszczyńskim formą błyszczą Nicki Pedersen i Grzegorz Zengota. Dwaj liderzy „Byków” wykręcili do tej pory bardzo dobrą średnią biegową – 2,250. Obaj zawodnicy łącznie z bonusami zdobyli dla Unii po 36 punktów. Co raz szybszy jest Tobiasz Musielak, także, a juniorzy zaczynają jechać tak jak oczekują tego wszyscy w Lesznie.

Powrót wychowanka Falubazu do Zielonej Góry

Grzegorz Zengota na co dzień mieszka właśnie w Zielonej Górze. Doskonale zna środowisko i otoczkę wokół klubu. Od kilku sezonów przyjeżdża w rodzinne strony jako leszczyński Byk. Wychowanek zielonogórskiego klubu żużlowego od początku sezonu spisuje się bardzo dobrze. Udowodnił swoją postawą na torze, że można na niego liczyć. Ostatnie dwa mecze Zengoty w Winnym Grodzie to 11 punktów z bonusami. Czy w niedzielę popularny „Zengi” poprowadzi team z Leszna do wygranej?

Leszczynianie w poprzednim sezonie wysoko wygrali w grodzie Bachusa – 54:36. Czy tym razem Byki także wyjadą z Zielonej Góry z dwoma dużymi punktami?

Typ redakcji: 44:46 dla Fogo Unii Leszno

 

Kto wygra żużlowy klasyk w Zielonej Górze?

View Results

Loading ... Loading ...
  • Cool

    Nikt nie obstawił Falubazu, a tu pewna wygrana. Co nawaliło? Sędzia? Nie tylko. Może wcale. Złe ścieżki. Trochę bardziej. Do Boju Unia!